Skip to main content

dzis wielki dzien!!! – ja, ze reguly sledzacy wiadomosci tylko w elektronicznych mediach w internecie – (to nie moje skapstwo, ale wymogi praktyczne – nie mam do nich dostepu w Berlinie a bedac w PL mam dom na TAKIEJ wsi, ze w najblizszym sklepie oddalonym o nie mniej niz 2 km – do nabycia droga kupna jest tylko lokalny tygodnik i kilka rozrywek dla poddajacych sie na codzien czarowi telewizyjnych seriali – naszym kochanym rodakom… i ekscytujacym sie najnowszym doniesieniom opiniotworczych dziennikow takich jak “FAKT” czy “SUPEREXPRESS” albo na odwrot… – do tej grupy rowniez nie naleze…) –

– wspomoglem finansowo kilka koncernow prasowych – zarowno polskich jak i zagranicznych – wzbogacilem swoja swiadomosc o KUPE PRASY…

Ech, jakiez elektryzujace bylo moje pelne napiecia oczekiwanie na to, az nastapi ta wspaniala chwila i otworze pachnaca gazete;

– przeczytam jakis pelen optmizmu, piekna, cichej reflekcji czy zadumy artykul;

– kiedy poczuje zauroczenie dziennikarza wybranym przez niego tematem, poznam jego tezy czy antytezy, zastanowie sie nad sposobem i kierunkiem jego argumentacji;

– kiedy dowiem sie o pramierze teatralnej, poznam blizej jakiegos autora spektaklu operowego;

– przyblizona mi zostanie sylwetka solisty czy dyrygenta koncertu symfonicznego;

– przeczytam wywiad z poeta ktory wlasnie wydal tomik swoich wierszy;

– dowiem sie o odkryciach i pracy polskich naukowcow;

– poczytam o przelomie w medycynie i nowym rewolucyjnym i wyjatkowo skutecznym, wprowadzonym na masowym skale sposobie leczenia bardzo groznej, do tej pory, w przewazajacej mierze – smiertelnej choroby

– bede dumny z kolegow lekarzy za stworzenie do tej pory nieznanej szczepionki groznej choroby wirusowej

– o nowo skomponowanej polskiej operze;

– o polskich koncernach, ktore podbijaja wlasnie swiatowe rynki i zatrudniaja coraz wiecej pracownkow;

– o nowej marce polskiego samochodu, ktory staje sie europejskim hitem ze wzgledu na swoja innowacyjnosc, pryktycznosc, solidnosc, jakosc etc;

– gdzie poczytam o tym jak w W-wie buduje sie 6-sta linie metra, we Wroclawiu 3-cia sie odkopuje (malo kto wie, ze przed wojna kolej poddziemna we Wroclawiu bardzo dobrze funkcjonowala – m.in. ze wzgledu na ten fakt Festung Breslau mogl tak dlugo opierac sie sowieckeij ofensywie), w Poznaniu i w Gdansku 2-gie etc;

– gdzie dowiem sie o tym, ze bezrobocie osiagnelo wlasnie poziom bledu statystycznego;

– gdzie pozycja Polski w Europie gwarantuje to, ze “nic o EUROPIE bez NAS”;

– gdzie marzeniem wiekszosci mlodych ludzi w Europie jest to aby studiowac przynajmiej na trzecioligowej polskiej uczelni wyzszej, gdzie zajecia odbywaja sie w roznych jezykach, gdzie zakwaterowanie i warunki do nauki i uprawiania sportu w domach studenckich sa na swiatowym poziomie;

– gdzie szpiedzy znanych koncernow “poluja” na absolwentow polskich uczelni wyzszych aby ofiarowac im najlepsze i “pewne” warunki zatrudnienia

etc, etc…

… Jak sie domyslacie moja inwestycja okazala sie …OFIARA…FLOP-em…

Nie bede Was zanudzal tym co przeczytalem – wiecie sami… Najwazniejsze jest to, ze nie bylo tam TEGO, na co czekalem i w co zainwestowalem…

(O tabloidyzacji pisalem TUTAJ – “Na przekor TABLOIDOWEMU SPOLECZENSTWU”)

Na zakonczenie i na “gut mood” pragne sie podzielic z Wami “szklanka do polowy pelna” – Polska sie bardzo rozwinela przez ostatnie 20 lat!!!

Stwierdzam to z pelna odpowiedzialnoscia jako osoba, ktora przewozila przez Polsko-Niemiecka granice w Zgorzelcu malutkie – spiace dziecko (moje wlasne oczywiscie) i bezczelny urzednik widzac tyle paczek (wracalismy do Niemiec po spedzonych w Polsce Swietach Bozego Narodzenia) postanowil “przetrzepac” nam samochow, zagladac do paczek, toreb, (do pieluche zajzec sie nie odwazyl), postraszyc, kazac czekac na mrozie z placzacym w nieboglosy (wcale sie nie dziwilem…) malutkim dzieckiem – kiedy to ON – Pan i Wladca w czapce (celnik – nie bylo znaczenie z ktorej strony Odry – zalezalo od “szczescia”) mial swoje pol godziny – nudzil sie “skurczony byk…” – a na jego nude wplywalo dodatkowo to, ze dalem mu dokumenty “bez wkladki”…

Dzis malo kto w te historie chce wierzyc – “…a ci ZLI to na pewno nie byli nasi…”!!! – chcialyby wykrzyczec niektore polskie ugrupowania polityczne – odpowiedzia na to jest niestety TA 3-cia prawda (1. moja prawda, 2. Twoja prawda, 3. g…. prawda – to wlasnie TA!!!)

Ze swojej perspektywy zareczam, ze bez inwestycji w nauke, kulture (artystyczna, fizyczna, zywieniowa, spoleczna), etyke (nie RELIGIE – RELIGIA to sprawa OSOBISTA kazdego czlowieka i drugiemu NIC do tego – zakladajac oczywiscie ze Panstwo dopuszcze te religie jako legalnie wyznawana), swiadomosc spoleczna, wiare w sukces, prawde, dobro, przyjazn – nigdy nie uda mi sie kupic gazety, ktora dalaby mi swiadomosc dobrze zaiwestowanych srodkow…

Inaczej dojdzie do tego, ze tolerowane i premiowane beda postawy kombinatorskie, kumoterskie, skurczono-bykowskie, skorawo-synowskie itp… a tego nie chce przeciez nikt z NAS…

Nastepna inwestycje planuje wykonac w KUPE PRASY za 3 tygodnie.

Myslicie, ze do tej pory cos sie zmieni? Ja wierze ze TAK!!!

A teraz – SMACZNEGO i dobrej niedzieli !!!

PS. mam nadzieje, ze zaliczyliscie juz dzis codzienna przebiezke i/albo gimnastyke, jestescie w przewazajacej mierze wegetarianami – nie jecie zupy z plywajacym “okiem” i nie pijecie alkoholu – jest niezdrowy!!!

Wiem- bo probowalem… 🙂